czwartek, 10 kwietnia 2014

Dwa pokoje?

Oto mieszkanko w Goteborgu, które jakiś czas temu pokazałam na moim starym blogu. Ponieważ bardzo mi się podoba pokazuję je ponownie moim obecnym gościom :). To zaledwie 42 metry i pomysłowo wygospodarowana sypialnia z przeniesionej do przedpokoju kuchni. Wszechogarniająca biel z kolorowymi akcentami - dla niektórych zbyt świetliście  - dla mnie ok. Myślę, że nawet w ponure, ciemne dni to mieszkanie nastraja wesoło.
via Stadshem
























wtorek, 8 kwietnia 2014

Lotta Agaton

Lotta Agaton to popularna w Szwecji stylistka wnętrz. Prowadzi również sklep z meblami, dodatkami i dekoracjami w szeroko-rozumianym stylu skandynawskim. Jej własny dom jest jej wizytówką - ulega częstym przeobrażeniom ale zawsze w tym samym stylu. Na swoim blogu pokazuje własne dokonania oraz to co ją inspiruje.  Ta drobna blondynka to prawdziwy wulkan kreatywności…
via Emmas Designblogg














sobota, 5 kwietnia 2014

Graficznie

Małe mieszkanko w Sztokholmie, 58 metrów, dwa pokoje. Nieco różni się od wiekszości przeze mnie pokazywanych - jest bardzo "graficzne" - biało-szaro-czarne - ciekawe, raczej męskie w charakterze no i z charakterem. Cała tajemnica tkwi w licznych grafikach i fotografiach porozwieszanych w całym mieszkaniu oraz w pięknej drewnianej podłodze - gdyby była biała efekt byłby zupełnie inny. Podoba mi się  :)
via Stadshem













czwartek, 3 kwietnia 2014

Chillout

Czekając na lato opuszczamy na chwilę chłodne obszary północnej Europy, kierujemy się najdalej na południe jak się da czyli do Australii i relaksujemy się oglądając dom młodej australijskiej rodziny. Ozzy (surfer- a jakże by inaczej) oraz Mylee (właścicielka sklepu vintage) stworzyli dla siebie i dwójki swoich dzieci cudowny, niezwykle kolorowy dom, doskonale odzwierciedlający ich osobowość oraz to co w życiu robią. Dom został zbudowany w 1930 roku - zabudowa kuchenna i łazienka to oryginały z tego roku! Dom pełen pamiątek rodzinnych i przywiezionych z dalekich, inspirujących podróży, rzeczy znalezionych na plich targach lub po prostu stworzonych przez samych domowników jak niektóre z wesołych obrazów na ścianach. Pokój, w którym mieści się salon został dobudoway w latach 80-tych po to by uzyskać (widoczny na ostanim zdjęciu) jeszcze lepszy widok na zatokę Bungun…
Czy łatwo stworzyć taki dom? Czy dobrze się w nim żyje? Na pewno można pomarzyć…
Photo Sean Fennessy, via The Desig Files